mirosława kareta

już wkrótce

Dochodziła piąta po południu, zrobiło się ciemno. Oświetlenie oczywiście nie działało – w mdłym blasku ulicznych latarni ledwie widział numer telefonu, zapisany niedbale długopisem na kartce w kratkę. Klnąc nałożył okulary i powoli, ze słuchawką przyciśniętą ramieniem do brody i kartką przy nosie, wykręcił siedem cyfr. Po krótkiej chwili ktoś odebrał.

– Pan Petrycy? – zapytał nie przedstawiając się, a gdy usłyszał potwierdzenie, bez wstępów przeszedł do rzeczy: – Mam do sprzedania teczkę pana ojca. Tego przybranego, Benedykta. Od razu mówię, że jest też inny kupiec i sporo mi za te dokumenty oferuje. Ale panu należy się pierwszeństwo...
Inspirowana poezją Leśmiana opowieść o przedzieraniu się przez gąszcz lasu i pokonywaniu dzikiej rzeki, ale także o odkrywaniu sekretów własnego wnętrza. W grupie przypadkowo zebranych osób – bohaterów powieści – niemal każdy zabiera w podróż jakąś tajemnicę. Zanim dotrą do celu, będą musieli zmierzyć się z Dobrem i Złem, które ich zewsząd otaczają, ale także z tym, co niosą głęboko w sobie.